Jak zbudować taras z desek
Ogród

Jak zbudować taras z desek?

W tym poście dowiesz się jak zbudować taras kompletnie samodzielnie, mając surowe deski tarasowe. Zapraszam!

Nareszcie otworzyliśmy sezon ogrodowy! Odkąd mam mały kawałek ziemi, z wiosny i lata cieszę się podwójnie! Nie muszę wychodzić do parku, żeby usiąść na ławeczce na świeżym powietrzu – mogę to zrobić u siebie! Piękna sprawa, dlatego stwierdziłam, że zrobię wszystko, aby upiększyć mój mały ogródek.

Gdy kupiliśmy to mieszkanie, w miejscu tarasu były takie betonowe płyty:

 

jak zbudować taras

 

W dodatku z dziwacznym wolnym miejscem, którego nie da się wykorzystać ani na rośliny – bo mało tam światła, ani nie da się nic postawić, bo podłoże nie jest utwardzone. Postanowiliśmy więc przedłużyć taras. Nie kupowaliśmy dodatkowych płyt betonowych, ponieważ są dość drogie, tylko wylaliśmy w tym miejscu zaprawę betonową.

Tak powstało miejsce na huśtawkę! Ale! Widać okropną różnicę na posadzce między oryginałem, a dokładką. Nie dlatego jednak zdecydowałam się na taras z drewna. Na płytach betonowych widać każdą plamę, zwłaszcza po grillu, ciężko się to myje, a przede wszystkim  – beton nie wygląda estetycznie, a drewno… Ahh, w mojej opinii nie ma piękniejszego materiału! Moje mieszkanie jest pełne drewna, nie mogło go zabraknąć również na tarasie.

W sklepach jest mnóstwo desek tarasowych, można kupić już takie pomalowane, gotowe do montażu. No można, to czemu ja tak nie zrobiłam?

 

Dlaczego robić taras samodzielnie z surowych desek?

Główną przyczyną jest cena. Jedna gotowa deska tarasowa w sklepie budowlanym kosztuje od ok. 50-100 zł. Tak – jedna deska! I to nie 5cio metrowa, a 2,5m. Jeśli ja potrzebuję 20 mkw desek, to policz ile to pieniędzy… Za taki taras zapłaciłabym, w zależności od jakości deski, 3000 zł do nawet 7000 zł.

 

A jak wygląda cena desek w składzie drewna?

Za mkw deski z modrzewia europejskiego, bo taki rodzaj wybrałam, zapłaciłam 63 zł/mkw. Tak – za mkw, nie sztukę! Dodam, że były to deski o długości 5m, ryflowane, heblowane. Oczywiście w zależości od rodzaju drewna cena będzie mniejsza lub większa. Być może w innym mieście, ceny też będą się różnić. Za sosnę, którą chyba najmniej polecam, z uwagi na jej miękkość i skłonność do puszczania żywicy, zapłacisz ok. 50 zł/mkw. Z kolei modrzew syberyjski – o wiele lepszy rodzaj drewna – ok. 90-100 zł/mkw. W ofercie jest również ciut droższy od sosny świerk. Ja postawiłam na modrzew, ale nasz europejski, który też jest bardzo trwały i twardy. Ile lat wytrzyma? Zobaczymy, wiem że ma dobre opinie i uważam, że w zupełnosci wystarczy.

Podsumowując, za deski zapłaciłam niecałe 1300 zł. Dodać należy jeszcze koszt legarów (kantówek)- podstaw pod deski, o czym Ci dokładniej opowiem w dalszej części postu. Łącznie za drewno zapłaciłam zatem ok. 1500 zł.

 

To min. o połowę mniej niż gotowe deski tarasowe! Zatem chyba warto poświęcić kilka dni pracy, deski dociąć i pomalować samodzielnie, ale dzięki temu sporo zaoszczędzić!?

 

No dobra, to do czego zacząć?

 

Jak zbudować taras – legary

 

Krok 1.

Przede wszystkim należy mieć twardy grunt. Jeśli nie masz położonych płyt betonowych – zakup zwykłe płyty chodnikowe i połóż je na równej ziemii w odstępach.

 

Krok 2.

Do płyt należy przymocować legary. To do nich będziemy montować deski z drewna. Ja zakupiłam świerkowe kantówki o długości 4 m, które docinaliśmy do potrzebnych długości. Postanowiliśmy je przywiercać do posadzki betonowej w odległości 60 cm od siebie. Ale 50 cm byłoby nawet lepiej. Nam kilka legarów zostało to dodaliśmy je w kilku miejscach – w tych, w których będzie większy ciężar (stół, metalowa huśtawka). Co ważne – dobrze, jeśli legary nie stykają się równo z ziemią, aby chociaż było 3-5mm odstępu od podłoża. Dzięki temu woda ich nie psuje od spodu. Dlatego też podłożyliśmy pod nie kawałki papy, bo akurat została nam z innych prac.

 

 

Krok 3.

Wwiercanie dziur w beton to dopiero zabawa! Mój mąż jednego dnia wywiercił 99 dziur, a potem nie mógł się ruszać przez kilka dni.. Tutaj naprawdę przydała się wiertarka udarowa. W beton włożyliśmy kołki i przymocowaliśmy legary śrubami.

 

 

Krok 4.

Zanim jednak przywierciliśmy legary do podłogi – należało je pomalować. W końcu to surowe drewno, niezaimpregnowane, nieodporne na warunki klimatyczne. Bardzo ważne jest zatem, aby wybrać dobry produkt.

 

Czym pomalowaliśmy legary i deski tarasowe?

Poraz kolejny postawiliśmy na markę LuxDecor. Tym razem na olej do tarasów. W ubiegłym roku impregnowałam ich środkiem ręcznie robione meble ogrodowe (swoją drogą może Cię interesuje jak wykonać stół i ławkę za ok. 200zł -> KLIK) i jestem nadal zadowolona.

 

jak zbudować taras

 

Olej do tarasów, który wybrałam jest wykonany z naturalnych składników – składa się ze smoły drzewnej (tzw. dziegieć), która jest najsilniejszym naturalnym środkiem biobójczym (to biocyd). Dla mnie to szczególnie ważne, aby produkt nie był sztuczny. Jedynie czuć tę smołę dość intensywnie, ale coś za coś, albo natura, albo chemia. Wybrałam kolor Teak, choć są jeszcze inne dostępne kolory. Tutaj podsyłam Ci link ze szczegółami ->KLIK.

Na 20 mkw użyliśmy 3 puszek oleju o pojemności 2,5l. Koszt jednej to ok. 100zł.

Zaczęliśmy od malowania legarów, najpierw spód, a potem po przywierceniu do podłoża ich góra.

 

 

Ważne! Malować należy pędzlem, ale nadmiar koniecznie zetrzyj szmatką, inaczej nie wsiąknie dobrze i będzie bardzo długo schnąć. Do drugiej warstwy potrzebne jest 12h. Całkowite wyschnięcie następuje po ok. dobie, choć u nas to troszkę dłużej trwało.

 

 

Jak zbudować taras – docinanie desek

Po przymocowaniu legarów przyszedł czas na deski tarasowe. W pierwszej kolejności należy dociąć je do odpowiedniej długości. Pamiętaj o mierzeniu szerokości tarasu przy każdej desce, ponieważ może się okazać, że wymiary nieznacznie różnią się od siebie w kilku miejscach.

 

 

Deski można kłaść wzdłuż, wszerz tarasu, bądź kombinować kilka w poprzek, kilka wzdłuż co jest bardzo ładne, natomiast niestety droższe. Po prostu potrzebna jest w takim wypadku większa liczba desek. My zdecydowaliśmy się, aby deski położyć wzdłuż szerokości tarasu. Po pierwsze najmniej jest wtedy odpadów, gdyż szerokość mojego tarasu ma 2,5 m, a jedna deska ma 5m. Łatwo z jednej deski wykonać dwie bez zbędnych odpadów. Po drugie ryfle, czyli wydrążone w desce wgłębienia chroniące przed poślizgiem, są w ten sposób ułożone wzdłuż linii spadku tarasu. Dzięki temu woda deszczowa łatwo spływa z tarasu.

 

 

Jak zbudować taras – przywiercanie desek

Docięte deski należy w pierwszej kolejności pomalować od spodu i po bokach olejem do tarasów – min. 1 warstwą. Następnie suche już deski należy przywiercić do drewnianych legarów. Ważne jest, aby użyć odpowiednich wkrętów. Nie powinny to być zwykłe wkręty do drewna, tylko specjalne do tarasów, które są przystosowane do warunków zewnętrznych, są nierdzewne, i mają specyficzny kształt. Ja zakupiłam takie wkręty w Castoramie, ich koszt to ok. 70 zł za opakowanie 200 sztuk. Użyliśmy nieco ponad 3 opakowania. Njapierw należy otwór nawiercić, a nastepnie przywiercić wkrętem. Taki podwójny zabieg zapobiegnie pękaniu deski wokół dziury. Zanim przywiercisz deski – przymocuj jego boki. Deski, które następnie przywiercisz powinny wystawać kilka centymetrów na trawę, aby woda tam spływała.

 

 

Po przywierceniu wszystkich desek pomalowaliśmy dwukrotnie deski z ich wierzchu.

 

Jak zbudować taras – schodek

 

Krok 1.

Nasz taras posiada betonowy schodek. Należało go również obłożyć deskami. W tym przypadku nie mogliśmy użyć zwykłych kantówek jako legary, gdyż ich wysokość była za duża w stosunku do progu drzwi balkonowych. Na szczęście miałam kilka desek z palet, odpadków po innych pracach, które nadawały się jako podstawa pod deski.

 

 

Krok 2.

Następnie docięliśmy deski wzdłuż schodka + boki. Nie było to takie proste, gdyż wysokość schodka to 1,5 deski. Trzeba było ciąć deskę wzdłuż w dodatku pod skosem, gdyż był nieznaczny spadek. Dlatego uczulam, że dokładne mierzenie każdych wymiarów jest niezwykle ważne.

 

 

Krok 3.

Ale udało się! Schodek należało jedynie dwukrotnie pomalować.

 

Tak prezentuje się finalny efekt drewnianego tarasu.

 

 

Teraz jedynie czas na dekoracje i kwiaty, ale na ten temat pojawi się osobny post. Oto kilka zdjęć z przygotowań.

 

Close
%d bloggers like this: