Beędę mamą - dekostacja
Tak od serca

Tak od serca.. będę mamą!

Całkiem niedawno zrobiłam lekką metamorfozę bloga. Wiązało się to nie tylko z faktem, że już od dłużego czasu prowadzę go sama (jeszcze o tym opowiem), ale też strona www naprawdę potrzebowała „nowego looku”. Zmienił się homepage, posty, a także kategorie. Podzieliłam je mocno tematycznie, ale też dodałam jedną kompletnie nową i inną niż wszystkie – „Tak, od serca”.

Po co?

Otóż blog to nie tylko wpisy i zdjęcia krok po kroku. Chociaż to zajmuje bardzo dużo pracy i czasu. Ale blog to również człowiek. Po drugiej stronie aparatu jestem ja. Karolina, Karola, Karolka i od czasu do czasu napiszę Ci co u mnie słychać, tak po prostu. W końcu na tym polega każda relacja, każda przyjaźń, a ja mam zamiar się z Tobą zaprzyjaźnić 😉

 

News zmieniający życie – będę mamą!

Zacznę od newsa, który zmieni już niedługo całe moje życie, a raczej już zmienia. Jestem w ciąży! Jeśli jesteś ze mną również na Instagramie, czy FB to zapewne już o tym wiesz. Razem z mężem spodziewamy się córeczki! Będzie miała na imię Wiktoria, a na świat przyjdzie pod koniec listopada 2019 (chyba, że nas zaskoczy wcześniej).

Beędę mamą - dekostacja

 

Początki były trudne..

Początki ciąży były dość ciężkie, był szpital, była straszna niepewność, czy malutka rozwija się prawidłowo, czy w ogóle coś z „tego” będzie. Nie ma nic gorszego niż lekarze mówiący, że nic od nich nie zależy, a jedynie trzeba czekać. Widok kobiet na oddziale roniących nie pomagał. Na szczęście maleństwo było silne, a dziś jesteśmy już na finiszu, bo to ósmy miesiąc ciąży. To niesamowite, że za 1,5 miesiąca poznam swoje dziecko! Nową istotę, moją istotkę, moją małą Wiktorię.

Beędę mamą - dekostacja

 

Książkowe objawy ciąży – że co?

Nie wiem kiedy zleciały te miesiące, na szczęście nie były one mocno uciążliwe, obyło się bez wymiotów, a i wcale nie musiałam budzić męża z zachcianką na ogórka kiszonego z dżemem. Jedyną moją uciążliwością była panika i strach, czy to co robię, czego nie robię, jem itp. dobrze wpłynie na moje dziecko, a może mu szkodzę? U lekarzy i na badaniach byłam niezliczoną ilość razy, często, aby się upewnić, że na pewno wszystko jest w porządku, bo co jeśli nie, a ja coś zlekceważyłam?

Skoro jestem taką panikarą teraz, to jaką będę mamą? Strach się bać. Wiki już Ci współczuję.

Czy sobie poradzę? Czy oboje sobie poradzimy? Jakaż to odpowiedzialność.

Jedno wiem, bedę najlepszą mamą dla swojej córki.

Beędę mamą - dekostacja

 

Poród – cięcie cesarskie, strach.

To czego się jeszcze boję, a co jest nieuniknione to poród. W moim przypadku ma to być cięcie cesarskie. W ogóle to nie ma dobrego sposobu zakończenia ciąży, bo ani poród naturalny, ani cięcie nie napawają optymizmem.. Jakoś to nie wyszło Panu Bogu. Czy kobiety nie mogą znosić jajek bezboleśnie? 🙂 Na szczeście na sali operacyjnej nie będę sama, będzie ze mną mój mąż, który w okresie mojej rekowalescencji będzie musiał wykazać się sporą cierpliwością. Ja z kolei spodziewam się bólu i trudnego okresu, ale i pięknego. Wierzę, że nam się uda i na Święta Bożego Narodzenia będziemy szczęśliwymi rodzicami małej kruszynki.

Beędę mamą - dekostacja

 

Pokoik dla niemowlaka

Pokoik i wyprawka są już prawie gotowe. Nie omieszkam napisać z tego tytułu kilku wpisów DIY, a powstają, nieskromnie mówiąc, piękne rzeczy w leśnej krainie małej Wiki. Sukcesywnie będę Cię do niej zapraszać.

Tymczasem na dziś to tyle, nie będę Cię zamęczać już i tak przydługawym tekstem 🙂

Beędę mamą - dekostacja

Close
%d bloggers like this: