Meble ogrodowe DIY

wpis w: ZTS - ZRÓB TO SAM | 0

Sezon letni jest w pełni otwarty i jakże miło jest skorzystać z pogody gdy tylko wyjdzie słońce. A jeśli masz choć mały kawałek działki, to najlepiej wypoczywać właśnie tam. Nasz nowy domek ma również mały ogródek, więc przy pierwszej ciepłej temperaturze czym prędzej pobiegłam do sklepów ogrodowych, aby kupić stół i krzesła na nasz taras. Jakże się wielce zdziwiłam widząc wysokie ceny za te produkty! Najprostszy i najmniejszy stół plus krzesła to koszt kilkuset złotych, a te „fajniejsze” zaczynają się powyżej tysiąca! Odezwał się więc mój wewnętrzny głos mówiący „O nie! Lepiej zrób, a nie kup!„. Chcę Ci zatem pokazać mój przepis na meble ogrodowe DIY, dzięki czemu zaoszczędzisz pieniądze absolutnie nie tracąc na jakości produktów.

Co będzie potrzebne i jaki jest to koszt?

Wymyśliłam, że zrobimy stół o wymiarach 160cm x 80 cm oraz ławkę o długości 150 cm. Całość należy oczywiście dobrze zaimpregnować przed działaniami atmosferycznymi. Deski, impregnat, śrubki etc. na oba meble to koszt ok. 250 zł za wszystko!

 

Potrzebujesz:
  • Desek boazeryjnych (kilka sztuk na blat stołu)
  • Kantówek (6 x 3,5cm oraz 4 x 3cm)
  • Konfirmatów
  • Śrub z nakrętkami (ósemek)
  • Wkrętów
  • Dobrego impregnatu do drewna
  • Miarki i kątownika
  • Dłuta
  • Piły/brzeszczotu do cięcia drewna
  • Wkrętarki lub śrubokrętu
  • Szlifierki lub papieru ściernego

 

Oprócz powyższych dobrze jest drewno zagruntować antygrzybicznym środkiem chroniącym, a na całość można także nałożyć lakier, aby jeszcze lepiej zabezpieczyć meble. Jeśli się na to decydujesz, to dolicz koszt ok. 50 zł więcej.

 

Ile czasu trwają prace?

Budowa mebli zajęła nam 1 weekend. Impregnacja zaś, z uwagi na czas schnięcia, kolejne 2 dni. Naprawdę nie jest to dużo czasu w porównaniu z pieniędzmi, jakie musielibyśmy wydać na gotowy produkt, a jest dopasowany rozmiarem, kolorem do moich potrzeb i upodobań.

 

Jak je zatem zrobić?

 

Meble ogrodowe DIY – Stół.

 

Krok 1 – Nogi

Zaczynamy od budowy nóg, bo blat to najprostsza kwestia.

Spodobały mi się stoły ze skrzyżowanymi nogami. Z resztą pewnie wiesz, że takich elementów wnętrz u mnie sporo (zobacz np. jak wyglądają moje drzwi w stylu rustykalnym).

Największy szkopuł to wydrążenie w jednej nodze miejsca na drugą nogę.Tutaj bardzo przydatne jest dłuto do drewna, choć najpierw koniecznie natnij miejsce wcięcia. Do nóg użyłam kantówek o szerokości 6 x 3,5 cm:

 

 

W dodatku nogi należy przyciąć „po skosie” w miejscu, w którym będą się stykać z ziemią (inaczej nogi nie utrzymają pionu).

 

 

Następnie powstałe nogi należy połaczyć z belką podtrzymującą stół (to także kantówka 6 x 3,5 cm). Wszystko skręć konfirmatem.

 

 

Tę samą belkę połącz z nogami z drugiej strony stołu, a „krzyż” zwieńcz belką (która będzie podtrzymywać blat).

 

 

 

Krok 2 – Blat

Do konstrukcji blatu użyłam zwykłych sosnowych desek boazeryjnych z piórami. Dzięki temu deski blatu idealnie się ze sobą złączą. Należy je przymocować wkrętami do kantówek podtrzymujących blat, umiejscowionych od spodu blatu, przy jego brzegach.

 

 

Nierówne, cięte brzegi koniecznie wyszlifuj papierem ściernym lub szlifierką do gładkiej powierzchni. A zewnętrzne pióro możesz usunąć za pomocą szczypców:

 

Meble ogrodowe DIY

Meble ogrodowe DIY

 

Meble ogrodowe DIY – Ławka

 

Krok 1 – Boki

Boki ławki zrobiliśmy z kantówek (4 x 3 cm). Kształt boku wygląda jak poniżej, a wszystko zostało skręcone śrubami (ósemki):

 

Następnie połącz dwa boki długą kantówką:

 

Meble ogrodowe DIY

 

Krok 2 – siedzenie i oparcie

Do przygotowanego stelaża przykręć po kolei kantówki. Ja użyłam 5 desek na siedzisko i 2 na oparcie. Pamiętaj o równych odległościach między belkami:

 

 

Postanowiliśmy wzmocnić konstrukcję ławki od jej spodu dodatkowymi dwiema nogami.

 

Meble ogrodowe DIY

 

Konstrukcja mebli jest gotowa!

 

Meble ogrodowe DIY

 

Meble ogrodowe – Impregnacja

Moje drewniane meble ogrodowe bez porządnego zabezpieczenia pójdą na marne. Drewno nie dość, że pracuje, to narażone na warunki atmosferyczne, wilgoć, mróz bardzo szybko się zniszczy. Impregnacja jest zatem bardzo ważna, a naprawdę dobry produkt to podstawa. Dlatego do tego celu wybrałam Impregnat LuxDecor – idealny na zewnątrz, odporny zarówno na deszcz jak i słońce (z resztą zrobiłam test, o którym napiszę na końcu artykułu!). Zależało mi, aby oprócz praktycznych aspektów ochrony drewna, impregnat nadał pięknego wyglądu moich mebli. Produkt absolutnie spełnił moje oczekiwania, bo zależało mi, aby nie zasłonić struktury drewna. Słoje są nadal widoczne, co idealnie wpasowuje się w klimat mojego mieszkania w stylu rustykalnym.

Wybrałam kolor dębu, tak jak moje okiennice, a także planowana podłoga tarasu. Tutaj oraz poniżej możesz zobaczyć całą paletę kolorów LuxDecor. Jestem pewna, że każdy coś dla siebie znajdzie.

 

 

Zalecane jest najpierw położyć podkład, tzw. grunt pod impregnat, aby ochronić drewno przed bio atakami grzybów. Użyłam protectoru marki Primacol (LINK).

 

 

Po wyschnięciu przyszedł czas na impregnat. Kolor jest już mocny przy pierwszej warstwie, zatem druga uważam nie jest konieczna,ale na pewno nie zaszkodzi. Muszę przyznać, że to bardzo wydajny produkt, bo z 3l puszki zużyłam naprawdę niewiele na całość prac! Samo malowanie poszło bardzo sprawnie, a w pięknej słonecznej pogodzie to czysta przyjemność!

 

 

Na koniec, aby zabezpieczyć meble „na tip top”, nałożyłam warstwę satynowego lakieru bezbarwnego LuxDecor (LINK). Dzięki niemu meble są jeszcze bardziej utrwalone, a powierzchnia utwardzona i co najważniejsze jest to bezpieczny produkt (w końcu będę na stole jeść posiłki!).

Teraz mam pewność, że mój stół i ławka wytrzymają lata!

 

Meble ogrodowe DIY

 

Aby mieć tego pewność zrobiłam test. Zobacz, że krople wody w ogóle nie wsiąkają w deskę. Wiem zatem, że stół jest bezpieczny.

 

Na koniec kilka zdjęć gotowych mebli ogrodowych.

 

 

Jeśli masz jakies pytania daj znać, chętnie na nie odpowiem.

 

A jeśli masz ochotę na więcej pomysłów dekostacji, wpadaj na nasz Newsletter.