Drugie życie altany

Drugie życie altany

wpis w: 2 ŻYCIE PRZEDMIOTÓW | 0

Połowa lata za nami, więc najwyższa pora na letni wpis! Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam spędzać przyjemne ciepłe dni na zewnątrz, a najlepiej w ogrodzie. Uważam, że nawet jeśli ma się malusi kawałek ziemi to i tak warto z niego korzystać. Tak też jest w przypadku ogródkka moich rodziców. Od dłuższego czasu stała tam stara i podniszczona altanka. Wiesz już o czym zatem będę pisać. Dzisiejszy temat to drugie życie altany.

 

Drugie życie altany – przed

Nie wiem, czy to nawet altanką można było nazwać, na zdjęciach pokażę Ci jak ten „barak” wyglądał przed metamorfozą, kiedyś jednak miał swoje lata świetności.

Stary materiał się porwał, obudowa zardzewiała, a i trawie odechciało się rosnąć. Z resztą nie ma co się jej dziwić.

Zanim wzięliśmy się za naprawę pawilonu, mama zawiesiła na nim czaderski materiał ze Strażników Galaktyki 😀 Altanka ta stała wtedy gwiazdą całej wsi!

Jednak nie o taki splendor chodzi, stąd też tego lata ruszyliśmy się do roboty!

 

 

Drugie życie altany – Krok 1.

Najpierw trzeba było wszystko posprzątać, stare meble wynieść, dziwaczny materiał wyrzucić itd.

Następnie zasialiśmy trawę.

Póżniej w kilku miejscach należało zespawać pręty. Zajął się tym tata (na szczęście mieliśmy od kogo pożyczyć spawarkę, ale takie sprzęty można równnież wypożyczać).

 

Drugie zycie altany

 

Drugie życie altany – Krok 2.

Kolejny krok to malowanie.

Przed samym pędzlowaniem obudowy musieliśmy zeszlifować miejsca rdzy.

 

Drugie zycie altany

 

Użyliśmy szarej, antykorozyjnej farby do metalu za ok. 19 zł i położyliśmy 2 wartswy produktu (dzień po dniu).

 

 

Drugie życie altany – Krok 3.

Gdy już wyrosła trawa nadeszła kolej na przyjemniejszą część! Zakup pawilonu ogrodowego (dachu i ścianek).

Przyznam, że po prostu szukaliśmy promocji, znaleźliśmy fajną ofertę w sklepie Jysk, gdzie dach pawilonu kosztował 250 zł, a ścianka 55 zł. W chwili obecnej ta sama ścianka kosztuje 30 zł -> KLIK.

W domu mama miała starą, zieloną firanę – przewiesiłyśmy ją z tyłu pawilonu – uważam, że naprawdę tutaj pasuje!

 

Drugie życie altany – Krok 4.

I ostatni krok to zakup dodatków!

Stoliczek z krzesełkami kupiliśmy również w Jysku (łącznie za ok. 200 zł). Mam wrażenie, że wszędzie je widzę, więc zapewne i Ty je już dobrze znasz.

Do tego kolorowe, wiszące doniczki, cotton balls i pachnące kwiaty! W końcu to ogródek jest przecież!

A wyszło tak:

 

 

Wiesz jak miło się tu spędza wolne popołudnia i jak pyszna smakuje tu kawa? Nie ma nic lepszego, jak chwila z książką w takim właśnie miejscu, gdzie czas umila śpiew ptaków…

 

 

Jeśli Ci się u nas spodobało, zostań na dłużej 🙂 A dzięki naszemu Newsletterowi dostaniesz od nas przepyszne grafiki na weki!