Aranżacja łazienki

Aranżacja łazienki

wpis w: Wnętrza | 6

Aktualizacja: Dziś wracam do Ciebie z tematem łazienki, ponieważ w końcu po 3 latach od wprowadzenia się mamy swoją wymarzoną wannę🙂. Warto było na nią czekać! Spełniła ona wszystkie nasze oczekiwania. Więcej informacji oraz zdjęcia znajdziesz poniżej w akapicie Aranżacja łazienki – Armatura.

Wykańczając łazienkę nie miałam na nią kompletnie pomysłu. Tyle rodzajów płytek, kabin prysznicowych, baterii i umywalek, że aż głowa boli. Jak wybrać, żeby być zadowolonym ze wszystkiego i żeby było wygodnie, ładnie, ale i tanio? To chyba jest problem każdego, przed kim stoi aranżacja łazienki. Długo zastanawiałam się nad stylem, wyglądem, meblami. Doszło nawet do tego, że śniłam o niej i robiłam przez sen zakupy 🙂 Abym mogła spać spokojnie, postanowiłam wszystko dokładnie zaplanować. Przede wszystkim zadałam sobie pytanie: „co bym chciała mieć w swojej wymarzonej łazience?” (oczywiście na miarę możliwości). Chciałam, aby łazienka była miejscem relaksu przed pójściem spać, ale też takim, gdzie zmieszczę wszystkie potrzebne rzeczy (kosmetyki, ręczniki, chemię itd.). Moim marzeniem było takie małe domowe SPA, w stylu letnim, w kolorze natury.

 

Aranżacja łazienki – Plan działania

Skoro styl w końcu został wybrany, czas na plan działania! A raczej zakupów.

Z grubsza wygląda on tak:

  1. Kafle;
  2. Zabudowa;
  3. Armatura:
    • Kabina prysznicowa;
    • Wanna (ta część projektu jest jeszcze w realizacji, bo wymarzyłam sobie wannę dwuosobową i to z hydromasażem);
    • Umywalka (koniecznie duża, aby woda się nie rozlewała na blat);
    • Bateria (niebanalna, ale i funkcjonalna);
    • WC (koniecznie wiszące pod zabudowę, dlaczego? Ano żeby móc stworzyć półkę na… dekoracje! Oczywiste, prawda?).
  4. Dodatki;
  5. Pamiętaj, aby zaplanować również budżet. Pewne rzeczy możesz zrobić w późniejszym czasie. Ja swoją łazienkę robiłam w kilku etapach.

 

Aranżacja łazienki – Kafle

Miałam ogromny problem z wyborem odpowiedniego wzoru, przecież na rynku jest tyle rodzai płytek! Na szczęście mój mąż jest bardziej przytomny w takich sytuacjach (jak to facet) i to on podjął ostateczną decyzję. Postanowiłam mu po raz kolejny zaufać i dobrze na tym wyszłam! Mój sceptycyzm był zupełnie niepotrzebny.

Oto co zdecydowaliśmy:

  • Kafelki na ścianę i podłogę imitujące drewno (delikatny rysunek drewna);
  • Płytki na ścianie położone poziomo, pionowo i ukośnie;
  • Na podłodze natomiast ułożone w karo.

P.S. Glazurnik był bardzo szczęśliwy, kiedy omawialiśmy ułożenie kafli 🙂

Finalnie wyszło oryginalnie i na pewno inaczej niż w sieciówkach, a o to nam właśnie chodziło!

Aranżacja łazienki – Zabudowa

Zanim zdecydowaliśmy się na zakup, musieliśmy zmierzyć się z nie lada problemem. Otóż sen z powiek spędzała nam wielka srebrna rura i tzw. turbina pompująca ciepłe powietrze z kominka, które mają swoje miejsce w … łazience. Mierzyliśmy, szukaliśmy, jeździliśmy po sklepach ale wszystko na nic! Nie znaleźliśmy takich szafek, które zakryłyby paskudne rury i zarazem nam się podobały. Zdecydowaliśmy, że będzie trzeba zrobić szafkę pod wymiar.

Zdecydowaliśmy się na:

  • Zabudowę po całej długości ściany (dzięki czemu zarówno zakryliśmy niefortunne „gadżety”, ale i zmieściliśmy szafeczki, szufladki, w wystarczającej ilości);
  • Blat w formie szkła hartowanego wraz z podwyższonymi brzegami, na których opiera się szyba. Dodam tylko, że szklarz miał dość trudne zadanie, gdyż musiał wyciąć otwór w szkle tak, aby zmieściła się bateria i odpływ ze zlewu. Szkło jest nieprzeźroczyste, a ponieważ nie dotyka bezpośrednio zabudowy, to stworzyło się miejsce na… dekoracje! A jakże! W tą lukę wsypaliśmy worek białych, dekoracyjnych kamieni. Dorzuciliśmy do nich jeszcze, z sentymentu, nasze pamiątkowe kamienie z białej wyspy (Isle of Wight) – ehh to były czasy!
  • Ledowe oświetlenie wokół całej zabudowy (taki pasek lampek). Mąż sam je zamontował, gdyż uwielbia takie bajery! Z resztą delikatnie podkreślają ciepły klimat łazienki.

Z resztą zobacz o co mi chodzi:

 

Aranżacja łazienki – Armatura

Wanna

Plan na nią mieliśmy od samego początku budowy domu. Chciałam dużą wannę w której mogłabym swobodnie leżeć i poruszać się. ..No i stało się wybraliśmy wannę o wymiarach 145 x 145 x 65 cm. Całość wygląda bardzo estetycznie, szczególnie panel gdzie znajduje się słuchawka z regulacją natężenia hydromasażu. Do tego jest funkcjonalna, posiada półkę na przybory do kąpieli oraz wygodną poręcz zapewniająca stabilizację podczas wchodzenia i wychodzenia z niej. Dodatkowo może spełniać funkcję wieszaka na ręcznik:). Co ważniejsze posiada 4 duże dysze powietrzne i małe dysze masujące co w połączeniu z zagłówkiem sprawia, że czuję się jak w SPA🙂 Po prostu cudo! Naprawdę można się w niej zrelaksować oraz uśmierzyć ból pleców. Warto było na nią czekać 3 lata!

 

Prysznic

Od początku nie chcieliśmy brodzika, tylko kabinę bezpośrednio ustawioną na podłodze z liniowym odpływem. Moim pomysłem było wykorzystanie kamieni na posadzce (teraz podczas kąpieli mam darmowy masaż stóp;)). Wyzwaniem było jednak odpowiednie zachowanie kąta, aby dobrze spływała woda.

Kolejnym pomysłem były luksfery. Wykonaliśmy ściankę właśnie z luksferów (choć liczba mnoga jest tu nie na miejscu.. raczej mąż ją wykonał). Mimo skosów, udało się!

Umywalka i bateria

Znów miałam problem z wyborem, tak samo, jak w przypadku kafli..Aż mnie głowa bolała od przegladania i szukania odpowiedniej umywalki. Bo musiała być:

a) prostokątna;

b) nadblatowa;

c) odpowiednio szeroka.

Dzięki Bogu za Allegro! Jak zwykle przyszło mi z pomocą! I oprócz umywalki, znalazłam tam też idealną baterię, która imituje wodospad! W końcu, jak na SPA przystało 🙂

WC

Tutaj już nie miałam tylu dylematów. Miało być po prostu tanio i…. tanio. Stelaż pod zabudowę, miska, deska i przycisk kupione zostały razem z promocyjnej oferty w jednym z marketów budowlanych.

 

Aranżacja łazienki – Dodatki

Czas na najprzyjemniejszą część! Uwielbiam ten moment kiedy wszystko jest już gotowe, wymyte i błyszczące a ja mogę zająć się dodatkami, które nadają charakter całemu wnętrzu!

Oto, moje wisienki na torcie:

Lustro

Projekt „muszelkowego” lustra powstał jeszcze kiedy były gołe ściany, także miałam dużo czasu na ich zebranie. Pozostało tylko przyklejenie wszystkiego klejem na gorąco, co okazało się pracochłonne i  bolesne – ale było warto 🙂

Drobiazgi

Idąc śladem łazienki w stylu morskim, nie mogło zabraknąć żelowych świeczek z zatopionymi muszlami oraz wiklinowych koszyczków i koszy (IKEA). W szufladach, dzięki organizerom, nareszcie wszystko ma swoje miejsce (oczywiście IKEA przyszła z pomocą). A wracając do żelowych świeczek, możesz zrobić je samodzielnie! A tutaj masz naszą instrukcję -> Link.

Kwiaty

Moje ukochane storczyki wybrały parapet w łazience i czuja sie tutaj tak samo jak ja – zrelaksowane 😉

 

Udało się! Mam łazienkę o jakiej zawsze marzyłam! Życzę i Tobie, abyś zrealizowała swój plan idealnego SPA!

Powodzenia! A w razie jakichkolwiek pytań pisz w komentarzu, czy bardziej prywatnie na mail (dekostacja@gmail.com) 😉 Czekamy na Ciebie!