Cotton balls vel. cotton hearts!

Cotton balls vel. cotton hearts!

Ostatnio kilka osób spytało się mnie o popularne cotton balls. Postanowiłam zmierzyć się z tematem i wykonać swoje własne kulki 🙂 W internecie można, co prawda znaleźć wiele realizacji tego pomysłu, ale pomyślałam również, że zrobię dodatkowe „cottonki” – w kształcie serca. Przecież zaraz są Walentynki! 🙂 Może to coś ciut innego.

Co jest potrzebne?
      • Kordonek/włóczka/Mulina itp.;
      • Klej typu wikol/klej do drewna/krochmal;
      • Balony (zwykłe i w kształcie serca);
      • Woda;
      • Naczynie pomocnicze/talerzyk plastikowy;
      • Pędzel do mieszania kleju;
      • Ewentualnie lampki choinkowe na białym kablu.

cotton balls

Poziom trudności:

Proste, choć wymaga cierpliwości.

Czas wykonania:

nawet 7 min/1 „cottonek” (bez czasu potrzebnego na schnięcie).

Koszt:
  • 1 mały kordonek, który wystarcza na ok. 2 duże „cottonki” kosztuje ok. 5 zł;
  • Ewentualnie włóczka – ok. 5,5 zł/szt;
  • Klej wikol – 2-3 zł/tubka (jedna tubka wystarcza na ok. 3-4 „cottonki” z kordonku, włóczka pochłania więcej kleju); – opcją zastępczą jest krochmal, który w tym przypadku pełni rolę usztywniacza/kleju;
  • Baloniki – kilka groszy/szt.

Zatem suma wynosi ok. 30 – 35 zł za 10 większych kul lub ok. 15 mniejszych. Jeśli zamiast kleju wikol użyjesz krochmalu, to koszt zmniejszy się o ok. 10 zł 🙂

 

Zaczynamy!

 

Cotton balls – krok 1.

Baloniki

Nadmuchaj małe baloniki – uważaj na kształt balona. Powinien być okrągły, a nie podłużny, chyba, że tak właśnie chcesz.

A na walentynki przygotuj baloniki w kształcie serca 🙂 – Pewnie lepiej jakby były mniejsze niż te, które ja zaprezentowałam, ale nie widziałam w żadnym sklepie mniejszego rozmiaru.

Cotton balls – krok 2.

Klej

Jeśli używasz wikolu/kleju do drewna to wymieszaj go z wodą w naczyniu pomocniczym – w starej miseczce, czy plastikowym talerzyku i dobrze wymieszaj.

Alternatywnie możesz użyć krochmalu do tkanin – zadziała jak klej!

Krochmal możesz również zrobić z mąki ziemniaczanej zmieszanej z wodą. Przygotowuje się go tak jak budyń. Rozpuść np. łyżkę mąki w pół szklanki zimnej wody, a do tego zagotuj wrzątek w rondelku. Gdy woda będzie bulgotać – wlej rozpuszczoną mąkę i odstaw z ognia. Mieszaj do uzyskania gładkiej konsystencji.

Powyższa opcja jest o wiele tańsza niż gotowy klej – jest to istotne zwłaszcza przy przygotowywaniu dużej ilości cotton balls. Jednak trzeba uważać na proporcje! Zbyt mała ilość mąki skutkuje słabą kleistością, zbyt duża – grudkami i ciężką konsystencją. Nie mam na to gotowego przepisu, trzeba po prostu próbować.

 

Cotton balls – krok 3.

 

Kordonek

Zmocz kordonek w kleju i nawiń go na balonik. I tu moja podpowiedź – zanurz cały kordonek w kleju jeśli chcesz go szybko nawinąć na balon. Jeśli będziesz maczać kolejne części sznurka w kleju (nie chcąc zamoczyć całości) cały proces będzie trwał nawet 30 min! A tak w kilka minut owiniesz całość. Uwierz – jeden kordonek, nawet duży, wystarczy na zrobienie tylko 3 – 4 kulek.

Jak owijać? – góra, dół i na boki i skos 🙂 gęstość zależy od Ciebie, może być super gęsty, a może być bardzo rzadki. Jak wolisz 🙂

Na koniec zawieś kulki na sznurku za pomocą żabek, w celu wyschnięcia (na ok. dobę do dwóch). Możesz też wykorzystać suszarkę do prania. Nie kładź „cottonków”, tylko wywieś je. Raz zamiast powiesić włożyłam do szklanki, a później nie mogłam ich od niej odkleić…

 

 

Cotton balls – krok 4.

 

Przebij balon

To najfajniejsza część 😀 Jak już kulki są suche i sztywne, przebij balon i trzymając go za ogonek wyciągnij pozostałości balona.

 

 

I gotowe! Zobacz jakie mogą być zestawienia kolorystyczne 🙂

 

 

Cotton balls i cotton hearts będą naprawdę ładną i ciepłą dekoracją domu! Możesz się też pokusić o podświetlenie kulek za pomocą lampek choinkowych! Ważne, aby lampki były na białym kablu, gdyż np. moje stare zielone lampki raczej tutaj nie pasują 😉

Takie lampeczki kupiłam na allegro za 10 zł. Pojedynczą lampkę wbij w kulę, tak żeby się zaczepiła i voilà!

 

 

To idealna dekoracja do domu, możesz powiesić cottonki na karniszu, przy telewizorze, możesz też położyć je na półce, albo zawiesić na gałązkach. Sposobów jest wiele, poniżej moje propozycje 🙂

 

Co o tym sądzisz? Jesli masz jakiekolwiek pytania do któregoś z kroków, pisz pod postem lub na mail : dekostacja@gmail.com. Czym prędzej odpowiemy 🙂

Zapraszamy też na naszego  facebooka 🙂